Uncategorized

Porcelanowe JAPOŃSKIE lalki czyli testyjemy Kremy BB.

Dziś przychodzę do was żeby opowiedzieć o kremie BB japońskiej firmy Sana.

IMG_20180405_094916.jpg

Zacznijmy może od tego czym tak naprawdę są kremy BB i skąd się wywodzą. Formułę kremu w latach 60 XX wieku wymyślił i opracował niemiecki dermatolog, który chciał uzyskać wielofunkcyjny produkt ( jednocześnie kryjący i łagodzący) po zabiegach laserowych. BB oznacza beauty balm bądź blemish balm czyli balsam na skazy, niedoskonałości. W latach 80 krem zyskał ogromną popularność w Azji. Japonki a także Koreanki mogły się w ten sposób zbliżyć do kanonu azjatyckiego piękna czyli nieskazitelnej, gładkiej i porcelanowej cery. Aż po dzień dzisiejszy kremy Beauty Balm cieszą się ogromną popularnością w Azji.

Krem BB jest więc produktem all in one łącząc w sobie cechy kremu pielęgnacyjnego i podkładu. Głównymi zadaniami ma być nawilżenie, ujednolicenie kolorytu skóry, wygładzenie, zmniejszenie widoczności porów, rozświetlenie, redukcja oznak zmęczenia. Dodatkowo i co bardzo ważne zapewniają ochronę przeciwsłoneczną.

A jak było u mnie 😉. Jakoś nigdy nie miałam przekonania do kremów BB. Zawsze myślałam a będzie za słabo krył, będzie zapychał pory, nie wytrzyma nawet do połowy dnia, mając mieszana cerę po godzinie będę świecić jak żarówka😜.

Krem występuje w dwóch odcieniach kolorystycznych jasny (wydaje się bladzioch) i ciemny (dla mulatek). Mimo, iż na ręku wydawał się za jasny to kolor bardzo dobrze dopasowuje się do skóry.

 

W konsystencji przypomina typowy pokład, bez zapachu jak dla mnie, więc idealny dra wrażliwców. Łatwy w aplikacji dzięki plastikowemu opakowaniu. Ja osobiście nie lubię pokładów w szklanych opakowania, ponieważ są dla mnie mało wygodne. Łatwy jest też w nałożeniu i rozprowadzeniu na twarzy. Utrzymuje się przez cały dzień. Chociaż wiadomo, że po całym dniu lekko będziemy się błyszczeć. Mimo, iż jest to krem bardzo dobrze kryje, nie zapycha porów, nie wysusza i wyrównuje koloryt. W końcu jest to krem BB, a ten ma też nas „upiększać”. W swoim składzie zawiera masło shea i kwas hialuronowy, które zapewniają nam nawilżenie. Dodatkowo zawiera wysokie filtry UV, które zapewnią ochronę w słoneczne dni i nie tylko. Azjatki dbają o ochronę skóry, nie opalają się więc każdy ich kosmetyk ma wysokie filtry. Dodatkowo w składzie znajduje się wyciąg z liści karczocha. A jak wiadomo karczoch dziiała antybakteryjnie i przeciwzapalnie, dlatego hamuje rozwój mikroorganizmów odpowiedzialnych za zmiany trądzikowe i przyspiesza proces gojenia wyprysków.

20180406_222910-COLLAGE

Nie mam większych problemów z cerą jednak widać cienie pod oczami i gdzie nie gdzie jakieś przebarwienia po krótkich. Krem ładnie wygładził cerę i zakrył co miał zakryć. Teraz mogłam cieszyć się porcelanową skóra jak azjatka 🙃.

Osobiście polecam ten produkt do codziennego stosowania. Sprawdził się u nie idealnie i chętnie będę do niego wracała.

Kiedyś produkty japońskie były ciężko osiągalne w Polsce. Teraz jednak z łatwością ten krem BB jak i wiele innych japońskich kosmetyków możemy nabyć w sklepie http://www.bihada.pl

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s